TOP

Etyczne dodatki: czy biżuteria może być eko?

Wiesz jakie błyskotki są według nas najlepsze? Te, które powstają etycznie. Moda przeżywa ostatnio zielone nawrócenie, a w cenie są rzeczy nie tylko dobrej jakości, ale przede wszystkim przyjazne środowisku. Materiały pozyskiwane w sposób zrównoważony, a także recycling i upcycling to trendy, które promują także najbardziej ekskluzywne marki, m.in. pionierka tego kierunku, Stella McCartney czy Gess.

 

Jeśli chcesz zadbać, by Twoja szafa była bardziej eko, możesz postawić na shoppingowy minimalizm: kupować mniej rzeczy, ale lepszego gatunku, zwracając uwagę na ich pochodzenie. Zamiast sięgać po chińszczyznę, możesz też częściej odwiedzać second handy oraz coraz popularniejsze wypożyczalnie ubrań. Jeśli zaś kupujesz nowe rzeczy, stawiaj na ponadczasowe fasony oraz zwróć uwagę czy marka promuje tzw. transparentność ceny. Jeśli zastanawiasz się jak wygląda mariaż mody i etyki w przypadku biżuterii, zobacz jak o lepszy świat walczą marki, które tworzą piękne rzeczy z myślą o naszej planecie. 

 

Niech żyją rzemieślnicy

 

Wspieranie lokalnych społeczności to jeden z silniejszych trendów w zrównoważonej modzie – i świetny sposób na empowerment tych mniej uprzywilejowanych. Jedną z najczęściej wymienianych biżuteryjnych marek w duchu eko, która dba o swoich artystów jest SOKO. Minimalistyczne, nowoczesne wzory to ich znak rozpoznawczy. Tak samo jak wspieranie lokalnych rzemieślników i zupełnie nowe podejście do łańcucha dostaw. SOKO stworzyło specjalną aplikację, dzięki której miejscowi wytwórcy z całego świata mogą w prosty sposób rozpocząć współpracę z marką. To dla nich coś więcej niż szansa na zarobek, bo SOKO pomaga im także rozwijać swoje firmy oraz usprawniać proces twórczy, a nawet zdobyć mikro dofinansowanie. SOKO promuje też wytwarzanie w duchu low-waste i stawia na mosiądz, będący przystępną cenowo alternatywą dla złota. Innym materiałem, który znajdziecie w projektach SOKO jest krowi róg, pozyskiwany etycznie od koczowniczych plemion z Ugandy i Kenii. Rzemieślników z Ugandy i Kenii wspiera także m.in. 31 Bits, które stawia na holistyczną opiekę nad twórcami: oferuje poradnictwo biznesowe, ale też edukację zdrowotną, szkolenia finansowe czy mentoring, a do tego zatrudnia miejscowe kobiety, poprawiając ich sytuację. 

 

 

Z dobrych źródeł 

 

Diamenty, szmaragdy, szafiry, emalie, złoto – Bario Neal wie jak połączyć luksus i ekologię. Ich projekty są bajeczne, szykowne, a przy tym nie wywołują wyrzutów sumienia. Według twórczyń marki, Anny Bario i Page Neal, najcenniejsze rzeczy mają historię. Dlatego Bario Neal stawia na recycling materiałów i ich etyczne pozyskiwanie. Metale Fairmined jakich m.in. używają, pozyskiwane są na małą skalę przez specjalnie przeszkolonych górników i rzemieślników. Marka nie boi się także sięgać po luksusowe materiały, jednak diamenty, które możesz podziwiać w ich projektach nie tylko posiadają certyfikat conflict free*, ale też mogą pochwalić się całkowicie transparentnym łańcuchem dostaw: od kopalni po rynek. To dotyczy także kolorowych kamieni szlachetnych, nawet tych najmniejszych, których pochodzenie często trudno ustalić. Każdy, nawet najdrobniejszy kamień w projektach Bario Neal, ma potwierdzone i etyczne pochodzenie. Sandy Leong to kolejny przykład marki, która udowadnia, że Fine Jewelry, może być także eko. Jej eleganckie projekty pochodzą w całości z 18-kratowego złota z recyclingu, a każdy kamień ma certyfikat conflict free. W dodatku założycielka marki bierze udział w kampanii No Dirty Gold, która promuje pozyskiwanie złota z poszanowaniem praw człowieka oraz dbałością o środowisko, a także zdobyła odznaczenie Butterfly Mark dla luksusowych marek, które dbają o zrównoważoną modę. Nie trzeba jednak stawiać na luksus, by dbać o pochodzenie swoich materiałów. CatBird to marka z Nowego Jorku, które przemyca błysk do codziennych stylizacji. Mimo, że ich projekty są przeznaczone nie tylko na wielkie wyjścia i okazje, to i u nich znajdziesz etycznie pozyskane kamienie i metale z recyclingu. Na szczęście i polskie marki coraz częściej promują podobne podejście. Wystarczy wspomnieć naszą rozmowę z Bytomski Bytomska Jewellery, gdzie znajdziesz złoto Fairmined (https://blingsis.com/pl/bytomski-bytomska-jewellery/).

 

Bario Neal

Dobry zwyczaj: wypożyczaj

 

Świecidełka w duchu vintage od marek takich jak Chanel czy Dior? Brzmi jak marzenie, prawda? 4Element to marka, która sprawia, że to możliwe. Brand założony przez Monikę Wojtal to jednak coś więcej niż zwykła wypożyczalnia. Dziennikarka zna biżuterię vintage na wylot i miesiącami potrafi polować na konkretne, wyjątkowe okazy, a do tego wie, jak odróżnić oryginalne klipsy Chanel z lat 70-tych od podrób, których nie brakuje. Dzięki 4Element możesz na kilka dni mieć historię mody na wyciągnięcie za zaledwie kilkadziesiąt funtów – a mowa tu o eksponatach o wartości muzealnej! Forma wypożyczalni staje się zresztą coraz bardziej popularna:  na polskim rynku od niedawna istnieje np. Biżumania, gdzie za kilkadziesiąt złotych wypożyczyć błyskotki, które uświetnią twoje stylizacje, bez konieczności kupowania ich. 

 

*Certyfikat conflict free oznacza, że diamenty zostały wydobyte etycznie, bez wyzyskiwania lokalnych społeczności czy udziału grup przestępczych.

Podoba Ci się? Podziel się!

Copywriter kawoholik. Jako antropolog i dziennikarz z wykształcenia, nie lubi oczywistych odpowiedzi i pierwszych skojarzeń, kocha za to historie z drugim dnem. Na co dzień jest człowiekiem od zadań wszelakich w poznańskiej agencji marketingowej, a w przerwach między stukaniem w klawisze, randkuje z migawką swojego Nikona. Piastunka oplątw oraz niepoprawna psia matka.