TOP

Tam gdzie wzrok nie sięga… Piercing w miejscach intymnych

Dla jednych romantyczna kolacja przy świecach i prosecco, a dla innych łóżkowe szaleństwo – przepis na Walentynki dla każdego może być zupełnie inny. Jeśli należysz do tych drugich, pewnie już od kilku dni scrollujesz telefon w poszukiwaniu idealnej koronkowej bielizny czy pikantnych pomysłów na wspólny wieczór. My mamy dla Ciebie odrobinę nietypowy prezent na Walentynki: garść informacji o biżuterii w miejscach intymnych. Jeśli chcesz zaszaleć, nie ma w tym nic złego – ważne by robić to z głową, a efekty mogą Cię zaskoczyć! 

 

Pierwsze co powinnaś wiedzieć o piercingu w ogóle, to fakt, że nie warto na nim oszczędzać. Żadnych wizyt u kosmetyczki i zabaw pistoletem – jeśli chcesz się przekłuć w dowolnym miejscu, koniecznie znajdź zaufanego i doświadczonego piercera, który zadba, by zabieg był bezpieczny, a efekt zgodny z Twoimi oczekiwaniami. Konkretne informacje znajdziesz pod tym linkiem (https://blingsis.com/pl/piercing-fakty-i-mity/) – w tekście rozprawiamy się z faktami i mitami na temat piercingu i dzielimy się radami z pierwszej ręki. Tym razem bierzemy pod lupę te miejsca, które wywołują wyjątkowo wiele emocji.

 

Piercing w miejscach intymnych to dla niektórych nadal temat nieco kontrowersyjny, a w sieci nie brakuje tekstów i opinii, które zamiast rozwiać ewentualne wątpliwości, tylko je potęgują. Jednak o ile zadbasz o gojenie się rany oraz higienę, może to być bardzo ciekawe doświadczenie – kolczyk w  wargach sromowych czy napletku jest dla nich nie tylko fantazyjną ozdobą i swego rodzaju afrodyzjakiem, ale też sposobem na wzmocnienie seksualnych doznań. Brzmi to obiecująco, jednak zanim zaczniesz szukać piercera, przede wszystkim powinnaś mieć świadomość, że miejsca intymne są bardzo mocno unerwione i zróżnicowane – stąd kolczyk może zarówno potęgować przyjemność, jak i być źródłem dyskomfortu. Jeśli jednak jesteś zdecydowana, może się okazać, że biżuteria stanie się dla Ciebie dodatkowym źródłem satysfakcji ;-). Już samo jej posiadanie to dla niektórych świetny sposób na podkręcenie seksapilu. Szczególnie, że także błyskotki przeznaczone do miejsc intymnych mogą zaskakiwać urodą – spójrz chociażby na propozycje Marii Tash, Sy-Risque czy Jacquie Aiche, której skrzydlate pierścionki nosi m.in. Kendall Jenner.

 

Ból i celibat? Niekoniecznie!

 

Przy okazji unerwienia rodzą się także od razu pytania o ból – są specyficzne nakłucia, które generalnie są oceniane jako boleśniejsze (np. ampallang czy piercing łechtaczki), jednak nie taki diabeł straszny jak go malują, a profesjonalny piercer zniweluje ból do niezbędnego minimum. Popularne przeświadczenie o tym, że piercing w miejscu intymnym po prostu musi boleć bardziej, jest jednak jedynie mitem, chociaż wszystko rzecz jasna zależy od tego jak odczuwasz ból. Jeśli kusi Cię kolczyk w łechtaczce, by zaskoczyć partnera na walentynki, pamiętaj, że pierwsze zbliżenia po przekłuciu, kiedy rana się goi, muszą być delikatne, a higiena to absolutna podstawa. Jeśli cokolwiek podczas stosunku sprawi Ci ból czy dyskomfort, powinnaś zmienić pozycję, jednak wbrew mitom powtarzanym w sieci, całkowita wstrzemięźliwość na czas gojenia rany nie jest konieczna. Pamiętaj jednak, by koniecznie stosować zabezpieczenie, nawet jeśli pozostajesz w stałym związku – nie warto ryzykować infekcji!

 

Sutki

 

Jeśli idzie o piercing miejsc intymnych to stanowczo najpopularniejszy wybór. Rana goi się zazwyczaj około pół roku, chociaż u mężczyzn może to trwać jedynie 3-4 miesiące. Część pań obawia się jak kolczyk wpłynie na karmienie piersią, jednak nie powinnaś się tym martwić. Niezwykle rzadko zdarza się, że kolczyk w znaczący sposób utrudnia karmienie. W internecie możesz przeczytać, że może dojść do przerwania przewodu mlekowego lub nerwu odpowiedzialnego za uwolnienie prolaktyny do mózgu, w efekcie których karmienie stanie się niemożliwe. To jednak mocno przesadzone stwierdzenie – w sutku znajduje się około 20 przewodów mlekowych, a przerwanie jednego, absolutnie nie uniemożliwia karmienia. Nawet uszkodzenie nerwu niekoniecznie spowoduje, że będziesz musiała zrezygnować z karmienia piersią – może być co najwyżej nieco utrudnione. Czy powinnaś wiedzieć coś jeszcze? Piercing sutków często oceniany jest jako dość bolesny względem innych, może także sprawić, że sutki będą np. wydawały się większe lub zmieni się ich kształt. 

 

Wargi sromowe

 

Ze względu na szybkość gojenia to dość popularne miejsce. Do wyboru masz wargi sromowe większe i mniejsze – wargi większe, ze względu na większą ilość włosów łonowych, goją się nieco dłużej, jednak w obu przypadkach powinno to potrwać maksymalnie do 12 tygodni. Kolczyk w tym miejscu będzie miał jednak jedynie walory estetyczne i nie wpłynie na Twoje odczucia podczas seksu, choć dla niektórych Panów może to być dodatkowa przyjemność.

Illustration by Brittany England

 

Łechtaczka i okolice

 

Jeśli idzie o piercing bezpośrednio w łechtaczce (tzw. triangle) to nie zawsze jest on możliwy, ze względu na wielkość tego narządu, ale zazwyczaj możliwe jest przekłucie przez tzw. napletek łechtaczki. Najbardziej popularną metodą piercingu w okolicach łechtaczki jest właśnie VCH (Vertical Clitoral Hood) w której kolczyk znajduje się w napletku łechtaczki równolegle do warg sromowych – alternatywą jest umiejscowienie biżuterii horyzontalnie. VCH oraz HCH mogą być źródłem dodatkowej stymulacji i zależy ona od rodzaju kolczyka, ale też od indywidualnej budowy anatomicznej – ta zasada dotyczy zresztą każdego piercingu w miejscach intymnych, który może zapewnić dodatkowe doznania seksualne. W obu przypadkach rany goją się stosunkowo szybko od  4 do 8 tygodni. Na co powinnaś uważać? Jeśli planujesz ciążę, pamiętaj, żeby pozbyć się kolczyka przed przed Dniem Zero – może wywołać niepotrzebne skaleczenia i komplikacje podczas porodu.

 

Penis

 

Panowie mają o wiele szersze pole do popisu, jeśli idzie o przekłuwanie miejsc intymnych. Ważną informacją jest fakt, że opcji nakłuć w okolicach penisa jest naprawdę sporo, a te, które wymagają nakłucia moczowodu, spowodują zmieniony strumień moczu. Piercing żołędzia bywa dość bolesny, a te najbardziej inwazyjne nakłucia mogą goić się nawet kilka miesięcy. Jednym z nich jest tzw. ampallang czyli poziome przekłucie żołędzia, które może goić się do 9 miesięcy. Jednak te  mankamenty są zazwyczaj wynagrodzone, dzięki zwiększonym doznaniom podczas igraszek, które może wywołać ampallang, zarówno u noszącego jak i partnera. O wiele mniej bolesne oraz mniej narażone na komplikacje jest nakłuwanie przez wędzidełko (tzw. Frenum) czy napletek – tutaj rana goi się do trzech miesięcy i są to jedne z popularniejszych sposobów. Równie popularne nakłucie to tzw. Prince Albert – kolczyk wchodzi do cewki moczowej przez spód podstawy żołędzi i wychodzi z penisa przez otwór cewki moczowej. Panowie mogą także zdecydować się na przekłucie moszny – rana zagoi się po około 4-12 tygodniach i może być dodatkowym źródłem stymulacji dla partnerki.

 


Zdjęcie główne/main picture:

1. https://pl.pinterest.com/pin/640285272000546001/?lp=true / 2. etsy.com – artstudio88  / 3. illustration by Brittany England / 4. https://www.leaderlive.co.uk/news/15962303.wales-introduces-under-18s-ban-on-intimate-piercing/

Podoba Ci się? Podziel się!

Copywriter kawoholik. Jako antropolog i dziennikarz z wykształcenia, nie lubi oczywistych odpowiedzi i pierwszych skojarzeń, kocha za to historie z drugim dnem. Na co dzień jest człowiekiem od zadań wszelakich w poznańskiej agencji marketingowej, a w przerwach między stukaniem w klawisze, randkuje z migawką swojego Nikona. Piastunka oplątw oraz niepoprawna psia matka.