TOP

Certyfikat – czy jest on Ci potrzebny przy zakupie biżuterii z kamieniami szlachetnymi?

Jak na prawdziwą Srokę przystało, uwielbiasz udawać się na błyszczący łów. Czasem polujesz na klejnoty w Internecie, czasem w galerii handlowej, a jeszcze kiedy indziej w antykwariacie jubilerskim czy lombardzie. Niezależnie, gdzie udajesz się na polowanie, warto przy zakupie biżuterii z kamieniami szlachetnymi (w szczególności tej drogocennej) zwrócić uwagę na pewien szczegół. 

 

Na certyfikat.

 

Certyfikatem kamienia szlachetnego nazywamy dokument poświadczający rodzaj kamienia oraz opisujący jego cechy techniczne takie jak np. barwa, szlif (i jego jakość), czystość, masa, wymiary kamienia, a nieraz i miejsce jego pochodzenia/wydobycia oraz czy kamień ten był w jakiś sposób przez człowieka poprawiony czy ulepszony. Zawarte w takim dokumencie informacje, nie tylko potwierdzają (lub też i nie) autentyczność kamienia, ale również zaświadczają jakie cechy charakterystyczne posiada dany kamień szlachetny, po których można go chociażby zidentyfikować. Posiadając PRAWIDŁOWO i RZETELNIE wystawiony certyfikat do kamienia, który widnieje w Twoim pierścionku, możesz być po prostu pewna co na tym swoim palcu nosisz oraz co sprawia, że Twój kamień jest wyjątkowy i niepowtarzalny spośród milionów klejnotów na rynku. (Może barwa? Może jakaś ciekawa wewnętrzna inkluzja?)

Ok.. Ale skąd Ty tak naprawdę możesz wiedzieć, że wystawiony certyfikat jest tym PRAWIDŁOWYM i RZETELNYM?

Na rynku jubilerskim można spotkać się z kilkoma rodzajami certyfikatów/dokumentów,  wystawionymi przez:

  1. międzynarodowe laboratoria gemmologiczne, np. GIA, SSEF, Gubelin, IGI.
  2. gemmologów, rzeczoznawców jubilerskich prowadzących własną działalność zawodową,
  3. sklep/firmę sprzedającą biżuterię.

Nie przez przypadek napisałam je właśnie w takiej kolejności. To certyfikat wydany przez międzynarodowe laboratorium gemmologiczne jest najdokładniejszym i najbardziej wiarygodnym dla kamienia, dokumentem. Dlaczego? Bo jest to dokument wystawiony przez NIEZALEŻNĄ instytucję, która ocenia kamienie wg ściśle przyjętych norm i zasad, bez żadnych odstępstw od reguł używając przy tym najnowocześniejszych technologii. Niezaprzeczalnie, największą renomą szczyci się Gemological Institute of America (GIA). Tzw. raport wystawiony przez GIA dla kamienia, jest absolutnie niepodważalnym na świecie dokumentem. Stąd też, jeśli chcesz być pewna co do zakupu biżuterii z ujmującym Cię kamieniem, szukaj po prostu klejnotów właśnie z takim certyfikatem.

 

Moja rada:

 

Laboratoria gemmologiczne często przy wystawieniu certyfikatu oferują wykonanie laserowej inskrypcji numeru identyfikacyjnego na kamieniu. Taki numer widnieje również na wydanym dokumencie. To taki jakby „tatuaż” na kamieniu, który niewidoczny gołym okiem, dostrzegalny jest pod mikroskopem/lupą z odpowiednim powiększeniem, dający Ci gwarancję, że kamień i wystawiony dla niego certyfikat tworzy integralną całość (a nie przypadkiem pochodzi od kamienia innego…). Tego typu inskrypcja jest w szczególności ważna, gdyby (tfu, tfu, odpukać w niemalowane!) Twoja biżuteria z tymże kamieniem została skradziona. Mając certyfikat z numerem umieszczonym także na kamieniu, można go wtedy łatwiej i szybciej zidentyfikować i odnaleźć.

A co z pozostałymi certyfikatami?

 

Gdzieś, kiedyś przeczytałam bardzo ważne słowa, które utkwiły mi w pamięci, a świetnie opisują ten temat: 

 

„Certyfikat jest tak dobry, uczciwy i dokładny jak osoba, która go wystawiła.”

 

I dlatego właśnie certyfikaty wydane przez pojedyncze osoby nie mają takiej mocy jak te, wystawione przez renomowane międzynarodowe laboratoria. Dlaczego? Ponieważ liczysz tu na uczciwość i etyczne działanie tejże jednej osoby. Choć znakomita większość ekspertów kamieni, gemmologów, rzeczoznawców działa rzetelnie wg międzynarodowych standardów, nie narażając swojej reputacji przez niedokładne, czy nieetyczne zachowanie, to zdarzają się na rynku niestety i tacy, którzy wydają dokumenty do kamieni z błędami. A na błędnie wystawionym certyfikacie traci klient, czyli Ty, Droga Sroko. Wartość kamienia jest określana na podstawie między innymi jego cech, o których zaświadcza certyfikat. Źle wystawiony certyfikat, to źle określona później wartość kamienia i cena całej biżuterii. 

Moją listę zamykają certyfikaty wydane przez sklep/firmę sprzedającą biżuterię. Często taki dokument dołączany jest do zakupu biżuterii w formie karty bez żadnych danych osób/instytucji, które ją wystawiły. Jeśli nawet takie dane istnieją, to okazuje się, że osobą wydającą certyfikat jest pracownik lub właściciel tego sklepu. Czy możemy wtedy powiedzieć, że taki certyfikat został wydany niezależnie przez osobę/instytucję posiadająca fachowy sprzęt i wiedzę z dziedziny gemmologii? Myślę, że odpowiedź na to pytanie znasz.  

 

Moja rada:

 

Idąc w myśl przysłowia: 

Podsumowując, jeśli nie należysz do srok-hazardzistek i chcesz mieć pewność z jakim kamieniem biżuterię nabywasz, pytaj o certyfikat, najlepiej wystawiony przez międzynarodowe laboratorium gemmologiczne.

 

Certyfikat, źródło: www.gia.edu

Certyfikat, źródło: www.ssef.ch

 


zdjęcie główne: www.graff.com

Podoba Ci się? Podziel się!

Jestem ekspertem dyplomowanym przez GIA, działającym na międzynarodowym rynku biżuterii i diamentów. W otoczeniu szwajcarskich Alp piszę o gemmologii na Instagramie jako @madamekarat_pl