TOP

Biżuteria z wakacji, czyli jak kupować na bazarze, aby kupić z głową

Szanowna Sroko, chyba jak nigdy dotąd, wyczekujesz wakacji. Nie dość, że pandemia mocno dała się we znaki, to jeszcze tegoroczna wiosna nie rozpieszczała Cię zbytnio słoneczną pogodą. Jednak lato za pasem i podróże bliższe lub dalsze, robią się coraz to bardziej realne. A, że jako najprawdziwsza Sroka, Twoją pamiątką z wakacji jest przeważnie biżuteria, mam dla Ciebie krótki poradnik, na co zwrócić uwagę podczas zakupu wakacyjnych błyskotek, aby biżuteria, nie tylko pięknie lśniła, ale również była wartościowym nabytkiem.

Na wstępie napiszę Ci, że nie znajdziesz w tym artykule porad w stylu: „zanurz bursztyn w roztworze słonej wody lub dotknij go rozgrzaną igłą, a dowiesz się, czy jest prawdziwy”, bo, bądźmy szczere, nie pójdziesz na zakupy ani z rozgrzaną igłą, ani z butelką słonej wody (zresztą, który sprzedawca pozwoliłby Ci na tego typu eksperymenty…).

Czy więc bez, nazwijmy to, domowych metod, jesteś skazana na porażkę w poprawnej identyfikacji kamieni i metali użytych do produkcji biżuterii sprzedawanej na wakacyjnych bazarach?

 

Nie. Mam dla Ciebie kilka wskazówek:

1. Jeśli biżuteria, oferowana jest jako wykonana ze złota lub srebra, sprawdź czy posiada maleńkie oznaczenia, przypominające pieczątki. Jeśli tak, dobrze im się przyjrzyj (możesz w tym celu poprosić sprzedawcę o lupę, każdy szanowany sprzedawca biżuterii powinien taką posiadać). „Stempelki” te, to klucz w identyfikacji metalu, z którego jest wykonana biżuteria (więcej o nich przeczytasz TU).

2. Jeśli biżuteria wygląda na złotą, ale nie ma żadnych oznaczeń, może być tylko pozłacana, a wykonana np. ze stopu metali nieszlachetnych, jak chociażby z mosiądzu czy stali. Na co wtedy warto zwrócić uwagę, aby kupić pozłacaną biżuterię dobrej jakości? Odpowiedź znajdziesz TU.

3. Jeśli sprzedawca oferuje Ci kolczyki, wisiorki z szafirami, rubinami, szmaragdami czy innymi, równie luksusowo brzmiącymi kamieniami, zapytaj czy są one naturalne, czy syntetyczne. O rozpoznawaniu kamieni naturalnych i ich syntetycznych odpowiedników, napisałam TU.

4. Na bazarze możesz spotkać, nie tylko syntetyczne odpowiedniki kamieni naturalnych, ale również ich imitacje, które oprócz nieraz identycznego wyglądu, nie mają z danymi kamieniami nic wspólnego. Najczęściej imitowanymi kamieniami, dostępnymi na straganach są turkusy, a ich symulanty to barwione na niebiesko howlity. Howlity w naturze są białe, poprzerastane często czarnymi żyłkami (stąd zabarwione na niebiesko, tak łatwo pomylić je z turkusami). Bywa, że howlity nie są zabarwione jednorodnie, tzn. że w niektórych miejscach, może przebijać naturalna barwa biała kamienia. Kupując na bazarze biżuterię z rzekomymi turkusami, obejrzyj ją więc dokładnie, skupiając się na natężeniu barwy. Naturalne turkusy o niebieskiej barwie są kamieniami niezwykle cennymi na jubilerskim rynku. Ktoś oferuje Ci sznur naturalnych turkusów za kilkadziesiąt złotych i uparcie tkwi w przekonaniu o swej racji? Niech przedstawi Ci na to dowód w postaci certyfikatu wydanego przez międzynarodowe laboratorium gemmologiczne.

5. Kolejną bohaterką licznych imitacji jest perła. Po pierwsze, nie daj się zwieść nieprawidłowemu nazewnictwu, stosowanemu nader często na rynku, czyli nazywaniem pereł hodowanych, naturalnymi. To dwa zupełnie inne rodzaje pereł. Naturalne, to perły, które powstały bez jakiejkolwiek ingerencji człowieka. Hodowane, to te, które wytworzyły się w ciele mięczaka, ale z udziałem człowieka. Na bazarze kupisz perły hodowane (naturalne są raczej sprzedawane na międzynarodowych aukcjach luksusowej biżuterii), w dodatku, w znakomitej większości, słodkowodne, albo… sztuczne, wykonane z plastiku lub szkła. Jeśli przypadkiem podczas zakupów, masz na sobie założony naszyjnik lub bransoletkę z pereł hodowanych, to łatwo rozpoznasz, porównując wygląd pereł, czy są one sztuczne czy nie. Perły (o zbliżonej wielkości) wykonane z plastiku są lżejsze od hodowanych, a te ze szkła są od nich cięższe. Jeśli natomiast wpadł Ci w oko perłowy naszyjnik i nie masz go do czego porównać, przyglądnij mu się dokładnie. Jeśli zauważysz, że perły nie mają identycznej barwy ani kształtu, są nieregularne, a na ich powierzchni dostrzegasz defekty, masz z dużą dozą prawdopodobieństwa do czynienia z perłami hodowanymi. Naszyjniki ze sztucznych pereł są wykonane taśmowo, i tak też wyglądają, identycznie.

 

PAMIĘTAJ!

Prawdopodobieństwo, że na bazarze kupisz wysokiej jakości kamienie naturalne w niskiej cenie, jest bliskie zeru. Tego typu klejnoty nie podlegają drastycznym przecenom. Jeśli ktoś oferuje Ci w okazyjnej cenie naturalne turkusy, korale, wysokiej jakości duże okazy bursztynu czy z uporem maniaka twierdzi, że w jego ofercie są naturalne perły, poproś o przedstawienie certyfikatu dla tego wyrobu, wydanego najlepiej przez międzynarodowe laboratorium gemmologiczne, a przynajmniej przez rzeczoznawcę jubilerskiego.

 

Czy to wszystko oznacza, że powinnaś unikać wakacyjnych stoisk z biżuterią jak ognia?

Ależ skąd! Na tego typu bazarach, często można kupić przepiękną, ręcznie wykonaną biżuterię, niejednokrotnie nawiązującą do kultury i tradycji danej miejscowości. To prawdziwa gratka dla każdej Sroki i wspaniała pamiątka z urlopu. Pamiętaj tylko, że kupując biżuterię na lokalnych targowiskach, warto czasem dwa razy zapytać, a trzy razy sprawdzić, aby zakup był dokonany świadomie.

 

 

Podoba Ci się? Podziel się!

Jestem ekspertem dyplomowanym przez GIA, działającym na międzynarodowym rynku biżuterii i diamentów. W otoczeniu szwajcarskich Alp piszę o gemmologii na Instagramie jako @madamekarat_pl