TOP

Wannabe mermaid

Wakacje nad polskim morzem to spacery po molo, wdychanie jodu i zapach gofrów. A obowiązkowym wspomnieniem po relaksie nad Bałtykiem, są rzecz jasna souveniry z muszelkami: szkatułki na biżuterię, magnesy na lodówkę czy bransoletki. I chociaż tamte drobiazgi to miks odrobiny kiczu ze słodką nostalgią, to dziś biżuteria inspirowana morzem przeżywa wielki powrót na salony. Muszle w nowoczesnym wydaniu to przede wszystkim elegancja i uroda naturalnych form z odrobiną blasku.

„To skok w oceaniczny świat” – tak o swojej najnowszej kolekcji pisze Anna Orska. Biżuteria z serii Maris to ukłon w stronę kunsztu morskich stworzeń. Według projektantki natura nie wymaga poprawek ani upiększeń i to właśnie dlatego Orska odtworzyła kształty i formy powstające pod wodą, nie unikając niedoskonałości i drobnych skaz, które dodają biżuterii unikalnego charakteru. W kolekcji Maris znajdziemy charakterystyczne dla Orskiej kolczyki czy naszyjniki w wersji plus size, ale nie brakuje też delikatniejszych form, jak np. wisiorków czy chokerów z drobnymi kamieniami. Przeróżne muszle, rozgwiazdy i koniki morskie powstały głównie z mosiądzu, któremu okazjonalnie towarzyszą topazy, dzięki którym projekty zyskały lekkości morskiej bryzy. W dodatku Orska po raz kolejny zachwyca nie tylko samą kolekcją, ale i jej przepiękną oprawą – spójrz tylko na te malarskie zdjęcia oraz piękne połączenie fotografii z ilustracją modową. 

 

ORSKA | pics: orska.com

 



Muszle made in Poland

Orska to nie jedyna polska projektantka zakochana w morzu. Letni urok plaż zainspirował m.in.  także KOPI, która postawiła na prostotę i naturalne muszle zdobiące niewielkie pozłacane kolczyki oraz naszyjniki. Dzięki wykorzystaniu naturalnych materiałów, każda rzecz jest unikatowa. Co ciekawe, kolczyki KOPI można kupować pojedynczo, a do tego zdjąć z nich muszle i nosić jako zwykłe kolczyki koła. Na delikatność stawia też Luna Mood w kolekcji Ocean Story – znajdziesz tam przede wszystkim perły i naturalne muszle, ale nie zabraknie też luźniejszych skojarzeń z morzem: naszyjników z palmami, letnim słońcem czy szafirami mającymi przywołać obraz morza nocą. Jeśli zaś zawsze marzyłaś, by zostać syreną, zwróć uwagę na subtelny wisiorek Luna Mood ze srebrną muszlą pokrytą 24K złotem. Aluzje do morza stosuje także UMIAR. Fakturę muszli wykorzystano w prostych kolczykach i sygnetach, które, chociaż nie tak dosłowne jak poprzednie propozycje, przywodzą na myśl spacer po ciepłym, plażowym piasku. 

 

KOPI | pics: kopi.com.pl

 

 

Luna Mood | pics: lunamood.pl

UMIAR | pics: umiar.pl

Zza wielkiej wody

Błyskotki w stylu nadmorskim to trend, który doceniły także największe domy mody. Alexander McQueen już w zeszłym sezonie dostrzegł potencjał podwodnego świata, tworząc m.in. asymetryczne kolczyki z postarzanego srebra, złota i kryształów Svarowskiego. Z kolei Gucci na bransolecie z imitacji kości słoniowej, połączyło muszle z motywem gwiazd. Efekt? Zadziorny romantyzm idealnie pasujący do klasycznej białej koszuli. W poszukiwaniu morskich opowieści o biżuterii, warto przyjrzeć się także mniej znanym markom. Blooming Dreamer z Wielkiej Brytanii wykorzystuje płatki 24-karatowego złota, by stworzyć eleganckie obramowanie dla różnorodnych muszli. W ten sposób powstają niebanalne wisiorki oraz kolczyki, w których natura i blask tworzą wspaniały duet.  Z kolei australijskie studio, Dinosaur Designs, stawia na żywicę z której powstaje biżuteria wyglądająca jak żywcem zabrana z rafy koralowej. Nam trudno było oprzeć się czarowi imponującego pierścienia w kształcie muszli Św. Jakuba.  A czy w twojej szkatułce słychać już szum fal?

 

Alexander McQueen | pics: alexandermcqueen.com

 

Gucci | pics: gucci.com

 

Blooming Dreamer | pics: bloomingdreamer.co.uk

 

Dinosaur Designs | pics: dinosaurdesign.com.au

 

Trzask Ceramics | pics: trzaskceramics.pl

 

Tohum | pics: tohumdesign.com

 

Mango | pics: mango.com

 

Susan Caplan | pics: susancaplan.co.uk

 

Luiny | pics: luiny.com

 

Brinker&Eliza | pics: brinkerandeliza.com

Chan Luu | pics: chanluu.com

Podoba Ci się? Podziel się!

Copywriter kawoholik. Jako antropolog i dziennikarz z wykształcenia, nie lubi oczywistych odpowiedzi i pierwszych skojarzeń, kocha za to historie z drugim dnem. Na co dzień jest człowiekiem od zadań wszelakich w poznańskiej agencji marketingowej, a w przerwach między stukaniem w klawisze, randkuje z migawką swojego Nikona. Piastunka oplątw oraz niepoprawna psia matka.