TOP

In LOVE with JCK – zapowiedź biżuteryjnych targów w Las Vegas

Vivaaa Las Vegas! – od kilku dni nucimy w redakcji przebój Elvisa, podpatrując przygotowania Naczelnej Sroki Agaty do wyjazdu na jedno z największych biżuteryjnych wydarzeń na świecie. Od 31 maja do 3 czerwca nasza #girlboss będzie odkrywać błyszczące inspiracje podczas JCK – prestiżowych targów w Las Vegas. Jak wygląda ten pełen amerykańskiego rozmachu event w surrealistycznych wnętrzach słynnego hotelu Venetian? My pytamy, Agata Jankowiak, założycielka Blingsis, odpowiada!

Wyjazd na tak duże i prestiżowe wydarzenie jak JCK w Las Vegas to dla Ciebie nie tylko kilka dni spędzone na targach – to długi proces przygotowań.

 

To prawda! JCK startuje dopiero 31 maja, ale pobyt w boskim Vegas planuję w szczegółach już od kilku tygodni. Wyprawa na tak duże branżowe wydarzenie wymaga dokładnego researchu. Zaczynam od przejrzenia listy wystawców. Sprawdzam IG i strony brandów, które kojarzę tylko z nazwy. Z tego wyłania się moja wstępna lista stoisk #mustsee. Kiedy w moich kanałach ogłaszam, że pojawię się na danym evencie, z miejsca otrzymuję dziesiątki DM-ów z zaproszeniami na spotkania i propozycjami współprac. Skrupulatnie konstruuję kalendarz, żeby jak najlepiej wykorzystać czas na targach, umówić jak najwięcej rozmów – choćby kwadrans przy kawie. JCK organizuje też bajeczny program towarzyszący z inspirującymi panelami dyskusyjnymi i prezentacjami. Tematyka jest bardzo szeroka: trendy, technologie, ale też marketing czy storytelling. Panele JCK Talks to kopalnia inspiracji. 

 

 

Jak wybierasz marki, których kolekcje chcesz zobaczyć na targach? Masz jakieś określone kryteria?

 

Wyjazd na JCK ma kilka celów. Z jednej strony to pielęgnowanie branżowych znajomości czy edukacja, poszerzanie wiedzy o technologiach, klejnotach, zrównoważonym rozwoju. Najważniejsze jednak jest odkrywanie nowości, szukanie inspiracji dla naszej społeczności, podpatrywanie trendów. Targi w Las Vegas to dla europejskiej sroki najlepsza okazja, żeby poznać ofertę marek amerykańskich. Uwielbiam styl tej biżuterii: luksusowy, old Hollywood glamour. To błyskotki, które zobaczymy później na szyjach i nadgarstkach światowych gwiazd podczas rozdania Oscarów czy Golden Globes. Możliwość przymierzenia kolii, którą później być może będzie nosić Blake Lively czy Zendaya – to abstrakcyjne, szalone, wspaniałe uczucie. Zdradzę, że do kalendarza wpisałam już wizytę u Christopher Designs – wytwornej nowojorskiej marki, szczycącej się autorskim szlifem diamentów. Marzę, aby poznać osobiście jej założyciela – urodzonego w Polsce Christophera Slowinski. Bardzo ciekawy jest też inny biegun biżuterii projektowanej w USA – artystycznej, boho, wyraźnie „handmade” – kocham taki klimat. Ten styl reprezentuje np. Dorian & Rose – rodzinny jubilerski brand z LA. Na liście wystawców zaznaczyłam też na wykrzyknikiem stowarzyszenie AGTA (American Gem Trade Association). To specjaliści od etycznie pozyskiwanych kamieni i pereł – ten temat bardzo mnie interesuje, na każdych targach chłonę nową wiedzę, w końcu jestem sroką-ekspertką!

 

Każde duże targi mają swój vibe, unikalną atmosferę, specyfikę programu. Co wyróżnia JCK na tle innych wydarzeń, na których regularnie gościsz?

 

Już sama sceneria Las Vegas tworzy klimat nie do podrobienia. Wszystko jest tutaj jak w filmie. Targi odbywają się w jednym z największych hoteli na świecie – słynnym Venetian. Ta przestrzeń onieśmiela i fascynuje: repliki włoskich zabytków, pluszowe dywany, butiki, restauracje, kluby, centrum konferencyjne – wszystko pod jednym dachem. JCK to amerykański rozmach. Wydarzenie jest doskonale „opakowane” marketingowo. Temat przewodni tegorocznej edycji to „LOVE”. Pojemne, chwytliwe hasło, budzące emocje – Amerykanie robią to dobrze! Na stronie JCK można też natknąć się na określenie tego eventu jako „jewelry buying experience” – świetnie pasuje, bo w moim odczuciu to więcej niż targi. Użyłabym raczej słowa „festiwal” [śmiech]. Dosłownie – gwiazdą jednego z wieczorów będzie Flo Rida! Ton imprezie nadaje też rozbudowana oferta biżuterii luksusowej. Dodaj do tego wszechobecne czerwone dywany i już wiesz, że będę biegać w balowych sukniach i szpilkach, przymierzając diamenty – cała ja!

 

 

[Śmiech] Świetnie to sobie wyobrażam! Organizatorzy biżuteryjnych targów na całym świecie coraz bardziej doceniają współprace z blogerami i influencerami. Jesteś zapraszana do rozmaitych paneli dyskusyjnych, konkursów, projektów specjalnych. Jak wygląda Twoje partnerstwo z JCK, co zaplanowałaś?

 

Udało mi się zbudować renomę Blingsis jako platformy cenionej za super estetyczny, kreatywny content. Branża kocha moje edytoriale, przeglądy trendów, dynamiczne, piękne rolki. Tę wartość mojej działalności dostrzegli też organizatorzy JCK, po raz kolejny zapraszając mnie na targi. Zaplanowaliśmy szereg materiałów w formie wideorelacji, aby za pośrednictwem kamery przenieść do wnętrz hotelu Venetian sroki z całego świata. Z telefonem, lampami i całym moim mobilnym studiem wideo nie będę się rozstawać na krok! Spodziewajcie się setek karatów inspiracji: od przeglądu kolekcji luxury, po błyskotki fashion na każdą kieszeń – oczywiście wszystko według mojej autorskiej selekcji. 

 

Czy w tym szaleństwie znajdziesz czas na relaks i eksplorowanie Las Vegas?

 

Podczas ostatniej wyprawy na JCK (wspólnie z Katarzyną) udało mi się odhaczyć wiele punktów na mojej Vegas Bucket List, ale tutaj zawsze można odkryć coś nowego, zobaczyć więcej. Mój targowy kalendarz pęka w szwach, ale nie odmówię sobie kilku godzin na swobodne spacerowanie w blasku neonów. Uwielbiam kontrast między luksusową atmosferą targów i popkulturowym vibem na ulicach. Marzy mi się odwiedzenie Sphere – gigantycznej kuli koncertowej w centrum Las Vegas! Zwiedzanie organizujemy zwykle w towarzystwie moich przyjaciółek z prasy i kochanymi dziewczynami z Golden Teamu i Laurą oraz Esther. Girls just wanna have fun, right?

 

Agatko, czekamy zatem na pocztówki i magnesy, a przede wszystkim na tonę biżuteryjnych inspiracji. Ostatni temat. Pominęłaś element przygotowań do wyjazdu, który wiem, że sprawia Ci dużo radości, a jednocześnie jest Twoim „znakiem rozpoznawczym”… Stylówki!

 

[Śmiech] Znasz mnie dobrze! Taaak, oczywiście mam już kilka zjawiskowych kreacji w zanadrzu i zaczynam się zastanawiać, jak zmieszczę się do walizki! Efektowne stroje stały się trochę częścią mojej „marki osobistej” w biżuteryjnej branży. Znajomi z daleka rozpoznają mnie po cekinowych sukienkach i różowych garniturach [śmiech]. Uwielbiam się stroić, a trudno o lepszą okazję na wystawną garderobę niż JCK w wytwornych wnętrzach Venetian. Spodziewajcie się rewii mody w wykonaniu Waszej ulubionej sroki!

 

Podoba Ci się? Podziel się!

Woli pisać o innych niż o sobie. Bardziej niż pisać, lubi słuchać i obserwować. Zresztą, jak twierdzi, bez drugiego i trzeciego nie ma pierwszego. Zawodowo – nadworne pióro (klawiatura) poznańskiego Starego Browaru i współszefowa papierniczej marki Suska & Kabsch. Po godzinach: leń kanapowy, mól książkowy, amatorka dobrego jedzenia (gotowania niekoniecznie). Wino ocenia po etykiecie, książki po okładce, ludzi po butach. Zwykle się sprawdza.