TOP

Błyskotliwe trendy: misja pomniejszenie

W sroczych głowach szumi nam wiosna, ale nie spuszczamy czujnych oczu z biżuteryjnych trendów. Spieszymy donieść Ci, Sroko droga, jakie błyskotki wypatrzyłyśmy na wybiegach i w nowych kolekcjach światowych marek. Z ręki na ucho lub szyję? Tak! Najbardziej pożądane dodatki sezonu to kolczyki, bransoletki i wisiory z motywami…. najbardziej pożądanych torebek i obuwia. 

Ta biżuteryjna „incepcja” pojawiła się w kolekcjach modowych gigantów, takich jak Hermès i Chanel. Błyszczące kopie kultowych torebek skalą odpowiednie byłyby pod ramię Dzwoneczka z Piotrusia Pana lub lalki Barbie. Duże Sroki wykorzystają je z powodzeniem jako zawieszki do bransoletek i kolczyków czy efektowne wisiory. W miniaturowej wersji można kupić „bagietkę” Fendi, worek Loewe, urocze Le Chiquito Jacquemusa, pikowaną chanelkę 2.55, a nawet najsłynniejszą torebkę świata, czyli Birkin bag od Hermès. Miniaturyzacyjna obsesja na torebkach się nie kończy. Biżuteryjnych kopii doczekały się także kontrowersyjne botki-kopytka Margieli i flakonik perfum Celine. Dom mody Prada proponuje z kolei kolczyki w formie swojego charakterystycznego trójkątnego logo.


Rozmiar ma znaczenie?

 

Ojcostwo trendu „na pomniejszanie” przypisujemy Simonowi Porte Jacquemusowi, francuskiemu projektantowi ubóstwianemu przez modową społeczność Instagrama. Jeśli nadal wierzysz, że liczy się wnętrze, chyba nie znasz miniaturowych torebek, które Jacquemus po raz pierwszy pokazał na wybiegu w 2019 roku. Najmniejsze modele charakterystycznego Le Chiquito mają rozmiar 4 na 5 centymetrów i są praktycznie pozbawione funkcjonalności. Blogerki i media z branży fashion prześcigały się w kreatywnych pomysłach na to, co zmieścić w najmniejszej torebce świata: tic taki, jeden (!!!) AirPod, dwudziestodolarowy banknot. Ostatecznie mikroskopijna it-bag stała się właściwie – tylko i aż – ozdobą, podobnie, jak triumfujące w tym sezonie torebkowe charmsy. Influencerki stylizowały ją jako naszyjnik, bransoletkę na kostkę, a nawet – dodatek do włosów.

 

Złota liga

 

Wartość kultowych akcesoriów potwierdzają ich ceny w drugim obiegu. Torebki Hermès, a od niedawna także „maleństwa” z logo Jacquemus można sprzedać za cenę niewiele mniejszą od ceny zakupu. Również biżuteryjny gadżet jest kosztowny, ale bardziej osiągalny niż torebkowy pierwowzór. Dla przykładu: kolczyki Jacquemus z zawieszkami w kształcie Le Chiquito to wydatek rzędu 240 dolarów. Torebka będzie już zdecydowanie droższym kaprysem o wartości 400-700 $ (w zależności od modelu). Kultowy Birkin bag dostępny jest tylko dla nielicznych – można kupić go „na zapisy” oraz w ekskluzywnych vintage shopach online za dziesiątki tysięcy dolarów. Biżuteryjny birkinek dostępny jest od ręki za „jedyne” 4300 $. Kosmetyczki, notesu i telefonu nie zmieści, ale z pewnością doda stylizacji luksusowego wyrazu. Morał? Produkty, które stały się ikonami zasługują na to, żeby je ozłocić – dosłownie. 

Nasze srocze stado zachwyca się dystansem wielkich marek bawiących się wizerunkami swoich bestsellerowych produktów. Trend na dowcipną biżuterię z motywami kultowych torebek czy butów wpisuje się świetnie w modowe nastroje tego sezonu. Ma być lekko, z przymrużeniem oka, efektownie, strojnie. A Ty, Sroko piękna i gustowna? Jakie it-bags widziałabyś w miniaturowej błyszczącej formie? 

 


Main picture: Courtesy of Prada; MM6 Maison Margiela; Jacquemus; Chanel.

Podoba Ci się? Podziel się!

Woli pisać o innych niż o sobie. Bardziej niż pisać, lubi słuchać i obserwować. Zresztą, jak twierdzi, bez drugiego i trzeciego nie ma pierwszego. Zawodowo – nadworne pióro (klawiatura) poznańskiego Starego Browaru i współszefowa papierniczej marki Suska & Kabsch. Po godzinach: leń kanapowy, mól książkowy, amatorka dobrego jedzenia (gotowania niekoniecznie). Wino ocenia po etykiecie, książki po okładce, ludzi po butach. Zwykle się sprawdza.