TOP

Śląskie (o)lśnienia – pracownia BROKAT

Czy wiesz czym jest Galanda, ile sznurów korali nosiły panny na Śląsku i jak pięknie połączyć tradycję z najnowszymi trendami? Na te pytania odpowiada pracownia BROKAT w swojej najnowszej biżuteryjnej kolekcji. Przekonaj się jak tajniki śląskich tradycji mogą być przemycane w pięknych formach kolczyków czy naszyjników.

 

Pracownia niczym brokat 

Brokat z pewnością kojarzy Ci się czymś mieniącym i wielobarwnym, jednak nazwa pracowni BROKAT to coś więcej. Odnajdziesz w niej imiona jej założycielek: Bogny i Romy oraz ich rodzime miasto Katowice. To właśnie Śląsk jest w centrum ich inspiracji – do tej pory w ich projektach nie brakowało tzw. czarnego złota, czyli węgla. Możesz go odnaleźć chociażby w kolekcjach „Pół na pół”, gdzie podkreślał urodę naturalnych kamieni lub „Kąty proste” w której obok węgla królowała geometria.   BROKAT to zresztą nie jest typową pracownią biżuterii. Ich motto to: „ile odcieni BROKATU, tyle nieoczywistych połączeń” i trzeba przyznać, że widać to w ich pracach oraz licznych nagrodach. Poza naszyjnikami czy spinkami do mankietów, projektanci z BROKAT lubią wziąć na tapet również nieco większe kształty czyli architekturę. W ich portfolio znajdziecie wystawy, stoiska, wnętrza prywatnych domów czy biur. W biżuterii stanowczo dostrzec można te architektoniczne inspiracje i podejście do formy.

 

Z głowy do szkatułki 

Najnowsza kolekcja „Galanda” to dość śmiały krok dla pracowni, bo odchodzi w niej od węgla na rzecz lżejszych kształtów. Nie oznacza to jednak koniec inspiracji Śląskiem – wręcz przeciwnie! W najświeższych propozycjach znajdziesz nietypowo wplecioną kulturę i opowieść o regionalnych dodatkach, ale i tradycjach. Sama Galanda to ozdobny, imponujący wianek, który jest prawdziwą gwiazdą typowego śląskiego stroju. Zrobiony ze sztucznych kwiatów, ze zwisającymi kolorowymi paciorkami i wstążkami od razu przykuwa uwagę. Podobnie jak projekty BROKATu. Jak więc wygląda biżuteria inspirowana wielobarwnymi galandami czy masywnymi sznurami korali, jakie Ślązaczki nosiły, by zademonstrować swój status, a przy okazji chronić się przed urokami? 

 

Kształty Śląska

Na pewno widać w niej miłość do regionu. W pierścionkach czy kolczykach pojawia się motyw wspomnianych korali i paciorków, które w ten sposób mogą stać się współczesnym „gryfnym amuletem”. Kuliste formy to jednak nie wszystko – projektanci urodę wianka uchwycili także w naszyjnikach i masywnych, bogato rzeźbionych pierścieniach z motywem kwiatów i paciorków. Również suto marszczone spódnice udało się BROKATOWI zamknąć w srebrze: naszyjnik z wisiorem w kształcie wirującej w tańcu kiecki, idealnie oddaje ducha Górnego Śląska, podobnie jak medalik z misternym guzikiem z rozbarskiego stroju.    Wszystkie projekty, które BROKAT przygotował we współpracy z Martyną Piątek, dostępne są w dwóch wersjach: srebrze lub srebrze pozłacanym. To, co je łączy, to unikalny charakter i regionalny sznyt, a także zabawa formą. Bezpośrednie nawiązania do tradycji śląskiej pozwalają zbliżyć się do tego pięknego regionu, ale w biżuterii BROKATU każdy znajdzie także uniwersalne piękno, które sprawdzi się w codziennych i niecodziennych stylizacjach. Najnowszą kolekcję możesz podziwiać dzięki Jo Kruk, ujętej na fantastycznych fotografiach Agnieszki Kuleszy oraz Łukasza Pika. My z pewnością poczułyśmy dzięki nim miętę do Śląska.

www | IG

Fotografia: Agnieszka Kulesza & Łukasz Pik
Modelka: Jo Kruk | Selective MGMT
Stylizacje: Daria Biedrzycka | Das Agency
Makijaż i włosy: Kamila Jankowska
Asystent fotografów: Aleksander Balcerek
Produkcja: Bogna Polańska BROKAT

 

Podoba Ci się? Podziel się!

Copywriter kawoholik. Jako antropolog i dziennikarz z wykształcenia, nie lubi oczywistych odpowiedzi i pierwszych skojarzeń, kocha za to historie z drugim dnem. Na co dzień jest człowiekiem od zadań wszelakich w poznańskiej agencji marketingowej, a w przerwach między stukaniem w klawisze, randkuje z migawką swojego Nikona. Piastunka oplątw oraz niepoprawna psia matka.