TOP

Architektura blasku – biżuteria Diego Candelero

Czy proporcje starożytnej świątyni albo grę świateł z katedralnych witraży można zmienić w kolczyki lub naszyjnik? Brazylijski projektant Diego Candelero to kreatywny erudyta. Jego kolekcje pełne są nawiązań do architektury, filozofii, botaniki. Inspiracje czerpane z intrygującej sfery między nauką a mistyką ubiera w blask i kolor najpiękniejszych klejnotów.

 

Biżuteria Diego Candelero to odkrycie naczelnej sroki Agaty przywiezione z targów JCK w Las Vegas. Chociaż to stosunkowo młoda marka — powstała w 2019 roku — szybko wypracowała wyraziste DNA i styl. Diego Candelero nie jest jubilerem „z dziada pradziada”. Studiował biznes, architekturę i urbanistykę. Kurs złotniczy podjął w charakterze hobby, z urzekającym zamiarem tworzenia biżuteryjnych prezentów dla ukochanej mamy. Świat blasku porwał go jednak na dobre — w rodzinnym mieście, São Paulo, założył atelier, a później – pierwszy flagowy butik autorskiej marki. Dziś, zamiast budynków i mostów, Diego projektuje pierścionki, bransoletki, kolczyki i naszyjniki, eksplorując połączenia między pozornie odległymi dyscyplinami.

 

Piąty żywioł

 

W kolekcji MAZE Diego Candelero daje wyraz swojej fascynacji monumentalnymi ogrodami z tajemniczymi labiryntami. Formy i symbolika tych plenerowych założeń zainspirowały ponadczasowe, eleganckie wyroby w stylu old glamour. W biżuterii ARC projektant wziął na warsztat tajniki inżynierii mostów. Kilkukrotnie podejmował motyw trójkąta, łącząc bogactwo kulturowych i religijnych kontekstów z blaskiem złota, diamentów, tanzanitów i szmaragdów. Kolekcja PENTAGON to świetny materiał na kulturoznawczo-filozoficzną rozprawę – projektant sięgnął tu do antycznych i renesansowych rozważań o geometrii i znaczeniach figur. Motywem, który szczególnie pobudza wyobraźnię Diego są żywioły. Jednak to nie ziemia, ogień, woda ani powietrze, a eter – tajemniczy piąty element – jest bohaterem najpiękniejszych projektów Brazylijczyka. W mądrości starożytnych eterem nazywano subtelną przestrzeń czy niewidoczną materię ponad ziemską atmosferą. W interpretacji mistycznej była to sfera oddzielająca świat ziemski, materialny od boskiego. Kolekcja JOURNEY to zjawiskowa gra między blaskiem, kolorem i przestrzenią. Filozoficzne pojęcie eteru Candelero rozwija w metaforę ewolucji cyklu ludzkiego życia. „Nasze cele, osiągnięcia, wyzwania i doświadczenia – każde przeżycie to etap, po którym następuje kolejny. W tej kolekcji głównym środkiem wyrazu jest przestrzeń między początkiem a końcem – to przedstawienie niewiadomego, ale też nawiązanie do niekończącego się poszukiwania wiedzy i ewolucji podczas Podróży Życia” – tłumaczy projektant. 

 

 

Na wieki wieków

 

Zachwyty nad biżuterią Diego Candelero skłoniły nas ważnej refleksji – istnieje znaczące pokrewieństwo między ambicjami jubilerów i architektów. To twórcy dzieł, które przeżyją pokolenia. Obie dyscypliny dążą do okiełznania i nadania formy kamieniom i metalom – najtrwalszym darom natury – unikalnym, pełnym tajemniczego piękna. Wreszcie, mimo zgoła innej skali, zarówno architektura, jak i biżuteria to wirtuozeria światła, kreowanie w przestrzeni. Czy kolekcje Diego Candelero to wyroby wyłącznie dla erudytów zdolnych rozszyfrować wszystkie kody i nawiązania ukryte w projektach? Absolutnie nie. Tak jak nie trzeba być historykiem sztuki, aby docenić piękno gotyckich katedr i harmonię proporcji Akropolu, podobnie z kolekcjami brazylisjkiej marki – zachwyt jest intuicyjny. Poezja światła, wibrujące kolory, subtelna gra między lekkością i siłą – te przemówią do każdej sroki.

 

 

 

Podoba Ci się? Podziel się!

Woli pisać o innych niż o sobie. Bardziej niż pisać, lubi słuchać i obserwować. Zresztą, jak twierdzi, bez drugiego i trzeciego nie ma pierwszego. Zawodowo – nadworne pióro (klawiatura) poznańskiego Starego Browaru i współszefowa papierniczej marki Suska & Kabsch. Po godzinach: leń kanapowy, mól książkowy, amatorka dobrego jedzenia (gotowania niekoniecznie). Wino ocenia po etykiecie, książki po okładce, ludzi po butach. Zwykle się sprawdza.